View Single Post
  #8  
Old 08-24-2006, 09:02 AM
battousai's Avatar
battousai battousai is offline
TE Junior Member
 
Join Date: Feb 2004
Posts: 246
Default Re: To battousai: chiny

Ja czesto mialem takie wrazenie, ze Chinczyk, zwlaszcza w pracy nie zrobi albo nic (czestszy przypadek), powie "nie ma rady", "nie ma", "nie da sie" i dalej pojdzie sie opieprzac albo gdy cos zrobi, to dokladnie to, co mu kaze szef... I Ty mozesz sobie mowic. Oni juz tak maja... trzeba sie przyzwyczaic ;)

Poza tym Chinczycy czesto graja glupa, a tak naprawde doskonale wiedza, co sie dzieje. Albo po prostu zaslaniaja sie przepisami, wszechobecnym "guidingiem" :)

Jesli nie mowisz po Chinsku to rzeczywiscie jest gorzej - wiecej rzeczy denerwuje, trudniej zblizyc sie do ludzi, przestawic i przyzwyczaic. Rozumiem Cie.

No nic :) Trzymaj sie i ciesz sie Polska. Nie chcesz sie zamienic ;)? Ja za Ciebie pojade...

Pozdrawiam
Reply With Quote